piątek, 31 października 2014

Trening w domowym zaciszu

Hi!

Już dawno obiecałam Wam post na temat domowego treningu a dokładniej na temat przyrządów, które towarzyszą mi w domowym zaciszu. Nie są to jakoś bardzo wyszukane przedmioty, jednak idealnie sprawdzają się podczas treningu siłowego czy funkcjonalnego. Większość rzeczy udało mi się  kupić w bardzo fajnych cenach w Lidlu, Biedronce czy Netto. Uwielbiam "szperać" w tych sklepach, bo czasami można znaleźć naprawdę fajne perełki ;)

1. Mata do ćwiczeń

Zawsze trafiałam na takie maty, które już po kilku treningach były w totalnej rozsypce. Matę prezentowaną poniżej mam już długo i jestem z niej bardzo zadowolona :) 

Decathlon - 40 zł

2. Piłka

Netto - około 30 zł

3. Zestaw hantli (1,2,3,5 kg) oraz sztanga (drążek 8kg, 2x5kg, 4x2,5kg, 4x1,5kg)

Zestaw po lewej - Biedronka (50 zł) / zestaw po prawej Allegro (130 zł)

4. Kettlebell

Ten przyrząd może nam zastąpić całą siłownię - zbuduje mięsnie, spali tłuszcz, poprawi wydolność i siłę. Ja najczęściej wykorzystuję go do ćwiczeń na pupę i nogi (przysiady, swing itd.)

Decathlon - około 160 zł

5. Drążek 

Spełnia kilka funkcji. Możemy robić na nim pompki na ziemi lub powiesić go i się podciągać.

Lidl - 40 zł

6. Platforma do balansowania

Plank na platformie to jedno z najlepszych ćwiczeń na całe ciało.

Lidl - około 40 zł

W planach mam jeszcze zakup taśm TRX :) Tak naprawdę większość z tych rzeczy znajdziecie w sportowych sklepach czy na allegro. Myślę, że jeśli ktoś zaczyna swoją przygodę z ćwiczeniami to na sam początek wystarczą mu małe hatle i mata.

Do następnego!

wtorek, 28 października 2014

BeCasual

Hi!

Dzisiaj ciepły, jesienny zwyklak. Chociaż od poniedziałku w Poznaniu mamy piękną i słoneczną jesień to miniony tydzień niestety do takich nie należał. Na chłodny i pochmurny dzień wybrałam proste rozwiązanie, aby nie marznąć a wciąż czuć się elegancko i komfortowo.

Buty i bluza pochodzą ze sklepu bejeans, w którym znajdziecie produkty marek takich jak Lee, Guess, Vagabond, Pepe Jeans, Levi's i wiele innych. BeJeans to nie tylko sklep, ale też pewna idea, która promuje trendy takie jak BeSexy, BeCasual, BeStreet, BeRebel. Ja do swojej stylizacji wybrałam kwiatową bluzę Pepe Jeans i metaliczne trampki Guess, które idealnie wpisują się w styl BeCasual - taką też stylizację prezentuę :) Na koniec chciałabym Was zaprosić do wzięcia udziału w konkursie, który wiąże się z poszukiwaniem własnego pomysłu na "BE" - klik.

Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami a sama uciekam pod kołdrę z gorącą herbatą i książką :) Enjoy!









blouse - pepe jeans from bejeans.pl
shoes - gues from bejeans.pl
pants - zara
jacket - topubrania
bag - kazar from domodi

Do następnego!

poniedziałek, 27 października 2014

Recenzja trzech poradników i jednego "szalonego dziennika"

Hi!

Ktoś ostatnio zadał mi pytanie na co wydaję najwięcej pieniędzy. Odpowiedź jest jasna: na książki! Uwielbiam czytać i uważam, że czytanie niesamowicie rozwija umysł i wyobraźnię. Lista książek, które chcę Wam zrecenzować rośnie i rośnie od literatury faktu, przez biografie, reportaże podróżnicze, książki akcji, horrory po poradniki czy książki kucharskie. Postanowiłam, że częściej będą pojawiać się na blogu recenzje i tak dzisiaj zaczynam od PORADNIKÓW i jednego "szalonego dziennika". 


"Poradnik przetrwania w życiu", Bear Grylls.

Większości z nas postać Grylls'a kojarzy się z niesamowitą odwagą i umiejętnością przeżycia w dzikich warunkach. W tej książce jednak wciela się on w postać naszego osobistego trenera charakteru, przywołując sytuacje ze swojego życia i pokazując, że ciężką pracą oraz odpowiednią motywacją można osiągnąć wszystko. Z książki dowiemy się między innymi dlaczego Bear Grylls dwukrotnie starał się o przyjęcie do SAS, jakie znaczenie miała determinacja w powstaniu KFC, dlaczego budzika nie nazywać po imieniu a także przeczytamy masę naprawdę pozytywnych rad, które warto wykorzystać w życiu. To jedna z tych pozycji, którą przeczytasz w jeden wieczór. Bardzo dużo krótkich rozdziałów, przykłady z życia i fajny motywacyjny kop. 



cena: 39,90 zł / empik

"Żyj zdrowo i aktywnie z Anną Lewandowską", Anna Lewandowska.

Przyznam szczerze, że nie miałam w planach zakupu tej książki. Zresztą postać Anny Lewandowskiej nigdy do mnie jakoś nie przemawiała. Niemniej gdy natknęłam się na tę pozycję w sklepie coś mnie tknęło aby ją kupić. Po przeczytaniu stwierdzam, że z Ani bardzo fajna babka a ta ksiązka jest warta uwagi. Podzielona jest na trzy "filary": jedzenie (w tym naprawdę bardzo fajne i proste przepisy), równowaga wewnętrzna i sport. Dowiemy się z niej wielu informacji na temat odżywiania, odpowiedniej diety czy ćwiczeń. Jest też kilka motywujących słow (co osobiście uwielbiam) oraz zestawów ćwiczeń. Bardzo dużym plusem jest szata graficzna i estetyczne, ładne zdjęcia. 




cena: 39,90 zł / empik

"Wakacje za poł ceny", Anna Kłossowska.

Uwielbiam ksiażki pod patronatem National Geographic. Uwielbiam ich styl, papier i dużą ilość zdjęć. Tym razem polecam Wam przewodnik, który pokaże jak bez wielkich nakładów finansowych podróżować po świecie. W środku znajdziemy sporo naprawdę przydatnych informacji (gdzie szukać, koszty, w jakich krajach) na temat noclegów, środków transportu, dokumentów, promocji, liń lotniczych i wielu innych aspektów. W dodatku w książce znajdziemy też opisy różnych wspaniałych miejsc wraz ze zdjęciam i adresami stron z noclegami. Goa? Zanzibar? Dzikie wybrzeże RPA? Spróbuj! To naprawdę fajna pozycja dla ambitnych podróżników! :)



cena: 34,90 zł / empik

Na koniec światowy bestseller Keri Smith "Zniszcz ten dziennik".

Jest to książka, którą mamy po prostu zniszczyć - ale nie w byle jaki sposób. W środku, na każdej stronie jest zadanie do wykonania. Pozwala to uwolnić naszą kreatywność i wyładować emocje. Musimy bowiem znaleźć sposób aby zamrozić stronę, zmoczyć ją, pisać lewą ręką, połączyć linie itd. Uważam, że jest to genialna pozycja dla osób kreatywnych. Po wygiętej okładce i zagięciach widać, że mój dziennik powoli ulega destrukcji :)



cena: 29,99 zł / empik

Do następnego!

niedziela, 26 października 2014

Jesień pełną parą

Hi!

Za oknem ciemno, zimno, w ręce gorące kakao z cynamonem a w tle spokojna muzyka. Uwielbiam taką jesień :) Uwielbiam też weekendy, kiedy nie myślę o nadchodzącym tygodniu, nie zaglądam do maili, czas leci na rozmowach z najbliższymi, czytaniu książki, spacerach z Boją... po prostu totalny luz. Wszystko wskazuje na to, że jesień przyszła już na dobre a lada chwila zawita do nas zima. Tak, tak pewnie już za bardzo wybiegam w przyszłość, ale osobiście uwielbiam klimat Świąt. Do grudnia jeszcze trochę czasu, ale już nie mogę się doczekać wszelkich świątecznych ozdób, zapachu pierniczków, mandarynek i... ŚNIEGU a Wy?

Wróćmy jednak do zestawu, ktory dla Was przygotowałam. Utrzymany jest w mocno jesiennym klimacie. Ciepły, gruby sweter (w sumie mój ulubiony), wełniany płaszcz i botki. Jest prosto, ciepło i wygodnie, ale nie aż tak klasycznie. 

Jakiś czas temu podrzuciliście mi pomysł, aby zapowiadać posty, które pojawią się w tygodniu. Czasami planuję je z wyprzedzeniem, czasami są spontaniczne. Niemniej mogę Was poinformować, że w nadchodzącym tygodniu pojawi się recenzja książek, stylizacje, wpis dotyczący domowego sprzętu do ćwiczeń jaki posiadam, a także mała wycieczka po Luwrze. Możliwe, że pojawią się jeszcze inne notki :) Tymczasem zostawiam Was z dzisiejszą stylizacją. Enjoy!












coat - mosquito
pants - only from domodi
shoes - bayla
jumper - sheinside
sunglasses - rayban from optyline.pl
necklace - neuf bijoux

Do następnego!

czwartek, 23 października 2014

Pepitka + recenzja prasownicy do ubrań

Hi!

Dzisiaj stylizacja i kilka słów o…. parownicy do ubrań. Ostatnio po dodaniu zdjęcia steamera zasypaliście mnie pytaniami, dlatego na wstępie kilka słów o tym fajnym gadżecie.



Parownica do ubrań marki Philips Steam&Go towarzyszy mi w zasadzie codziennie. Idealnie sprawdza się także na wyjazdy: jest mała dzięki czemu zmieści się do torby i nie zajmuje dużo miejsca. Jej użycie jest bardzo proste. Napełniamy mały zbiorniczek wodą, podłączamy do prądu, włączamy i w 45 sekund jest gotowa do użycia. Tutaj możecie zobaczyć krótki filmik. Prasowanie odbywa się w pionie po przyciśnięciu guzika (widoczny na zdjęciu). Już dawno przekonałam się do prasowania parą: szybsze i „zdrowsze” dla ubrań (nie tylko dla bluzek i sukienek z delikatnych tkanin, ale także dla koszul, płaszczy, marynarek itd.).



Prasownica bardzo dobrze prostuje wszelkie marszczenia, falbanki i odświeża ubranie. Wybierając steamer zaoszczędzimy sporo czasu. Ja osobiście nie lubię prasować żelazkiem, nie lubię rozkładać deski, dlatego najczęściej wybieram parownicę. Podsumowując dla mnie największym plusem jest to, że steamer jest mały i przenośny – można go wszędzie ze sobą zabrać i wystarczy chwila aby go podłączyć :) Znajdziecie go między innymi w Media Markt w cenie 349 zł. Jeśli chcecie zobaczyć jakie są kolory i inne modele zajrzycie tutaj.

Teraz czas na zestaw. Poniżej mam dla Was elegancką stylizację. Pepitka to klasyczny i ponadczasowy motyw. Dzisiaj występuje na spódniczce i świetnie współgra z prostymi dodatkami. Robi się już naprawdę chłodno więc wystarczy założyć grube, czarne rajstopy, ciepły płaszcz i stylizacja będzie odpowiednia na aktualną pogodę za oknem :) Enjoy!









jacket - reserved
top - zara
skirt - fashion land
shoes - h&m
bag - tamaris from sarenza.pl
necklace - neuf bijoux

Do następnego!